Pod koniec XIX wieku armia niemiecka poszukiwała dogodnego miejsca na duży poligon wojskowy. Miejscem spełniającym wszystkie wymagane kryteria do ćwiczeń dużych zgrupowań wojska było Biedrusko i jego okolice. W wyniku kłopotów towarzysko-rodzinnych Albrecht von Treskow zdecydował się na sprzedaż swoich włości armii niemieckiej, a cena jaką z tego tytułu uzyskał skłoniła jego brata Gustawa Adolfa von Treskowa do odsprzedania również swoich gruntów.
Transakcja sprzedaży majątku, która miała miejsce w 1904 roku, była dla Biedruska swego rodzaju nobilitacją społeczno-ekonomiczną. Nazwa miejscowości została zmieniona z Biedrusko na Weissenburg i dotyczyło to raczej pałacu i zabudowań dworskich po rodzinie von Treskow. Natomiast budowany w szybkim tempie obóz wojskowy znajdujący się na terenie niezalesionym w widłach dróg do Poznania i Chojnic przybiera nazwę Baraken Lager.
W centralnym jego punkcie została wybudowana wieża ciśnień z czterostronnym zegarem na szczycie wybijającym godziny i kwadranse. Wraz z mniejszym zegarem znajdującym się na placu naprzeciw budynku poczty i aresztu garnizonowego uzupełniały brak indywidualnych zegarków u żołnierzy.