Następnie niszczy pobliski most, by zatrzymać konwój wroga.
Po tym zdarzeniu zostaje zabrany śmigłowcem. W trakcie lotu pilot śmigłowca (Robert Quest) dokonuje aktu zdrady – informuje Jonesa, że ten jest już niepotrzebny. Robert daje Davidowi ultimatum: albo wyskakuje z lecącego śmigłowca, albo zostanie zastrzelony. Jones wybiera skok. Po tym wydarzeniu Jones traci EMP na rzecz współpracowników Roberta Questa i Phillipa White'a, czyli kolejno byłego pilota Jonesa i byłego dyrektora misji Jonesa.
Jonesowi udaje się przeżyć upadek ze śmigłowca. Jego mapa komputerowa zostaje zniszczona. David po sprawdzeniu swojej pozycji dowiaduje się, że jest przy rumuńskiej granicy. W tym samym czasie Robert Quest i Phillip White uciekają. IGI stara się ustalić ich lokalizację i po dogłębnych pracach udaje im się ustalić, że Phillip White wykonał kilka interesów w Libii z rosyjskim handlarzem bronią, który nazywa się Jach Priboi. Jones pod dowództwem swojej nowej dyrektorki misji (o imieniu Anya) wyrusza do Libii. Jego celem jest znaleźć Proboi'a, który został aresztowany przez libijski wywiad podczas dostarczania broni wojsku rebeliantów.