pozycję.

Wśród samochodów grupy N Herba odjechał Stecowi, zbliżając się tym samym do zdobycia tytułów mistrzowskiego w grupie i wicemistrzowskiego w klasyfikacji generalnej.

Na duże ryzyko pozwolił sobie Waldemar Doskocz w N-grupowym Golfie. Na jednej z pierwszych prób zgubił płytę ochronną i bez niej dotarł do mety etapu, ryzykując zniszczenie miski olejowej i układu wydechowego.

Etap 2 Na szutrach nadal trwał pojedynek Marian Bublewicz – Toyota Motor Poland. Olsztynianin wygrał pięć prób, pozostałe cztery padły łupem obu kierowców w A-grupowych Celikach (na trzech najszybszy był Gieruszczak, jedną wygrał Przybylski, który tego dnia miał przed sobą czystą drogę). Jeleniogórzaninowi przytrafiło się uszkodzenie zawieszenia na jednym z odcinków, jednak po zjeździe z próby serwis Toyoty wymienił zepsute części w cztery minuty. Andrzejowi Koperowi pozostało dotarcie do mety na czwartym miejscu i zwycięstwo w F-2.

Nie uległa zmianie także klasyfikacja w grupie N. W tej kategorii zwyciężył Robert Herba, pieczętując tym samym zdobycie tytułu mistrzowskiego w N-ce oraz wicemistrzowskiego w klasyfikacji generalnej. Podium grupy N uzupełnili Wiesław Stec i Maciej Kołomyjski (Opel Kadett GSi 16V). Pecha miał Hołowczyc – z powodu awarii technicznej musiał się wycofać po 15.