Pierwszy dzień Pierwszy dzień obejmował „europejskie” konkurencje: pchnięcie kulą, skok wzwyż, skok w dal, bieg na milę i inne. Konkurencje zostały zorganizowane naprędce, a uczestników nie poinstruowano jak mają w nich rywalizować. Przykładowo: do konkurencji rzutu około 26 kilogramowym ciężarkiem zgłosiło się tylko trzech zawodników, z których wszyscy odmówili wykonania drugiej przewidzianej przepisami próby rzutów. Skok wzwyż wprawił uczestników w zakłopotanie. Bieg na 100 jardów także był problematyczny: przy tak dużej mozaice językowej, uczestnicy nie rozumieli co oznacza wystrzał z pistoletu startowego. Ci którzy wystartowali albo zatrzymywali się krótko po starcie albo przebiegali pod taśmą oznaczającą metę i biegli dalej.

Drugi dzień Kolejny dzień zawodów obejmował konkurencje „bardziej przyjazne dla dzikusów” jak określili to organizatorzy. Rywalizowano w konkurencjach takich jak: wspinaczka na pal, łucznictwo, demonstracyjne sztuki walki, mecz lacrosse pomiędzy indiańskimi plemionami Mohawków i Seneków, rzucanie błotem, rzut oszczepem i inne.