Swoje miejsce w historii Białej Floty ma też Ustka na środkowym wybrzeżu. Przed II wojną światową zawijał do Stolpmuende statek spacerowy „Hela”. Po wojnie zawijała do usteckiego portu także „Wanda”. W latach 1960–2000 w sezonie letnim z portu usteckiego wypływały w krótkie rejsy na Bałtyk co najmniej dwa statki typu „Lilla Weneda” – ms „Natalia” i ms „Helena”, a także dwa katamarany typu „Szmaragd” (w tym m/s „Opal”). Po roku 1989 w rejsy spacerowe po Bałtyku z turystami z głębi lądu zaczęli wychodzić m.in. usteccy rybacy na odpowiednio przebudowanych i przystosowanych do tego celu rybackich kutrach. Podejmowano także próby organizacji sezonowego, regularnego połączenia z duńską wyspą Bornholm, do której pływał krótko wyczarterowany w Norwegii katamaran „Salten”. Jedną z nowszych inicjatyw na tym polu było zatrudnienie na trasie na Bornholm sporego statku spacerowego „Lady Assa”. Z portu w Kołobrzegu w krótkie rejsy po Bałtyku wypływała w latach 60. i 70. „Dorota” (typu „Lilla Weneda”).
Lata 1975–1985 były okresem świetności wyżej wymienionych armatorów. Czas ten też ugruntował pojęcie białej floty jako przybrzeżnej żeglugi pasażerskiej. Właśnie w tym okresie wybudowano ostatnie cztery jednostki dla Żeglugi Gdańskiej – katamarany: „Szmaragd” (obecnie: „Rubin”), „Opal”, „Szafir” oraz „Agat”.