Dodaje też, że robotnicy stali się towarem w rękach burżuazji, a „wydatki na robotnika ograniczają się zatem niemal wyłącznie do środków żywności, niezbędnych do jego utrzymania i przedłużenia jego gatunku”.

W tych tezach robotnicy rozpoznają się jako odrębna klasa społeczna, mimo że konkurencja między nimi jest czynnikiem osłabiającym świadomość klasową. Burżuazja natomiast „znajduje się w ciągłej walce: z początku przeciwko arystokracji, później przeciw częściom samej burżuazji, których interesy popadają w sprzeczność z postępem przemysłu”; jako broni, paradoksalnie, używa często robotników.

Zakończenie walki klas Walka klas jest, według marksistów, motorem historii i zakończyć się winna rewolucją światową proletariuszy (idea rewolucji światowej była bliska Lwowi Trockiemu, podczas gdy Józef Stalin wierzył w sens rewolucji w jednym kraju). Jej skutkiem ma być przejęcie środków produkcji i zagospodarowanie ich w sposób egalitarny.

Według Stalina po rewolucji walka klas bynajmniej nie ustaje, ale nasila się. Znaczy to, że posiadacze środków produkcji i beneficjenci dawnego porządku kontynuują walkę, ale innymi metodami, np. używając sabotażu.