Trzech Irańczyków oskarżonych o zamach, Moradi, Khazaei i Zadeh przylecieli 8 lutego do Phuket w południowej Tajlandii. Następnie udali się do Pattaya, gdzie według mediów mieli spędzić pięć dni w towarzystwie trzech prostytutek, a następnie udać się do Bangkoku.

17 lutego tajski urzędnik ogłosił, że dochodzenie nie wykazało związku między podejrzanymi a organizacją terrorystyczną oraz że zamachy prawdopodobnie nie były próbą zabicia Izraelskiego ministra obrony Ehuda Baraka, który planował zwiedzanie kraju.

Podejrzani

Saeed Moradi (28 lat) – podczas zamachu stracił obie nogi i został przetransportowany do szpitala. Mohammad Hazaei (42 lata) – aresztowany tuż po zamachu na lotnisku Suvarnabhumi. Masoud Sedaghat Zadeh (31 lat) – w dniu zamachu uciekł do Malezji. Zatrzymany 15 lutego na lotnisku Kuala Lumpur podczas próby wylotu do Iranu. Leila Rohani – przyjmuje się, że uciekła do Teheranu. To ona wynajęła dom gdzie przebywali trzej poprzedni podejrzani.