31 lipca 2012 rebelianci zaatakowali komisariaty policji, zabijając 40 policjantów. Trzy takie placówki w dzielnicach Salhin i Bab Najrab zostały zajęte, co podwyższyło morale rebeliantów. Ponadto z wyrzutni rakietowych ostrzelano trybunał wojskowy i siedzibę Partii Baas. Walki wybuchły również w pobliżu siedziby wywiadu sił powietrznych w zachodniej dzielnicy az-Zahra, a także na peryferiach dzielnicy Salah ad-Din, głównego bastionu rebelii. Po zdobyciu posterunków celem powstańców były siedziby służb wywiadowczych. Także rebelianci w walkach dysponowali ciężką bronią w tym czołgami, zdobytymi w bojach. Operujących powstańców z powietrza nadal ostrzeliwało lotnictwo. Każda ze stron informowała o swoich sukcesach, jednak świadkowie informowali o impasie na froncie. Nie była znana dokładna liczba ofiar, gdyż ciała ofiar przekazywano od razu rodzinom. Bojownicy dopuszczali się egzekucji pojmanych żołnierzy i członków milicji, co było dokumentowane na nagraniach video.