4 sierpnia 2012 rebelianci zaatakowali siedzibę stacji telewizyjnej w dzielnicy Izaa, jednak wycofali się po ostrzale. Tymczasem Amnesty International alarmowało, że w Aleppo dochodziło do zbrodni przeciwko ludzkości. 5 sierpnia 2012 armia podała, że do bitwy zmobilizowano 20 tys. żołnierzy. Dodali, że do rebeliantów także nadciągały posiłki, jednak zostały one zmuszone do odwrotu ze względu na intensywny ostrzał. Miasto było kontrolowane w 50% przez rebeliantów.
Bitwa o Salah ad-Din 6 sierpnia 2012 rebelianci przyznali, iż do głównego ich bastionu dzielnicy Salah ad-Din, południową bramę do centrum miasta, wjechały dziesiątki czołgów i nie są w stanie już kontrolować zniszczonych przez bombardowania terenów, jednakże nadal walczyli tam. Zbombardowana została takę dzielnica As-Sachur, natomiast bojownicy atakowali punkty wojskowe nieopodal miejscowych uniwersytetów. Walki wybuchły także w pobliżu rezydencji prezydenta, jednakże wojsko prowadziło silny ostrzał pozycji rebeliantów na terytorium Pałacu Sprawiedliwości oraz w dzielnicach Mardżeh i Szaar. Rebelianci w czasie walk narzekali na braki w uzbrojeniu.