Od początku budynek miał szeroką grupę podnajemców. W 1928 roku „Kurier Warszawski” donosił, że policja aresztowała komunistkę Manię Szulman zamieszkałą przy Waliców 14, gdy malowała antypaństwowe hasła na murze. W 1932 roku nastąpił pożar w budynku wywołany zanieczyszczeniem komina, który szybko został ugaszony. Zapaliła się sadza w prawej oficynie i ogień przedostał się na klatkę pierwszego piętra. Budynek należał wtedy do małżeństwa Golec. W 1937 roku prasa odnotowała, że właściciel domu zwrócił się do zarządu Pasty o usunięcie słupa telefonicznego „umieszczonego jakoby” bezprawnie na dachu domu. W związku z tym zarząd Pasty wysłał listy do abonentów telefonicznych, żeby właściciel domu zaniechał dochodzenia pretensji, gdyż w przeciwnym razie Pasta usunie aparaty telefoniczne z tego budynku. W tym roku prasa donosiła też o próbie samobójczej w jednym z mieszkań w budynku.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Kamienica przy ul. Waliców 14 w Warszawie · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.