Dalsze losy Parokrotnie zdarzały się przypadki kradzieży klawiszy z pomnika. Skradziono m.in. klawisze "F1", "F2", "F3", "Y" oraz klawisz "Windows". W 2011 roku, po jednej z kradzieży jedno z muzeów w Permie zaproponowało przeniesienie pomnika do tamtego miasta, gdyż jak sugerowano władze Jekaterynburga nie troszczą się o monument i nie doceniają go. W istocie, mimo wielkiej popularności i trafienia na łamy przewodników po mieście, pomnik nie został oficjalnie uznany przez władzę Jekaterynburga i jako taki nie figuruje na liście obiektów o znaczeniu kulturalnych i turystycznym. Po aktach kradzieży klawiszy, pomnik został oficjalnie odrestaurowany 17 sierpnia 2011 roku. Zapowiedziano też zbiórkę podpisów pod petycją o wpisanie go na listę dziedzictwa w mieście i tym samym zapobieżeniu przed jego przeniesieniem do Permu.

Według projektantów i mediów uralskich pomnik jest jedynym tego typu monumentem na świecie, a także największą na świecie klawiaturą. Swoje zainteresowanie pomnikiem w czasie wizyty w Jekaterynburgu wyraził Niklaus Wirth. W 2011 roku pomnik brał udział w konkursie "7 cudów Rosji". Tego samego roku, w wyniku publicznego głosowania, znalazł się na liście najciekawszych atrakcji turystycznych Jekaterynburga. Trafił tym samym na tzw. Czerwoną Linię Jekaterynburga, nowy szlak turystyczny wytyczony wśród zabytków miasta.

Przypisy

Kategoria:Pomniki w Jekaterynburgu Kategoria:Pomniki odsłonięte w 2005