Miejscem największych zbrodni stał się rejon ul. Górczewskiej i Moczydła. Masowe egzekucje prawdopodobnie rozpoczęły się tam już 4 sierpnia i trwały do 8 sierpnia – przy czym ich największe natężenie przypadło na sobotę 5 sierpnia. Tego dnia do hal warsztatów kolejowych przy ul. Moczydło spędzono tysiące mieszkańców Woli. Przez wiele godzin – w ścisku i dotkliwym upale, bez wody i żywności – musieli oni oczekiwać na decyzję o swoim losie. Po południu Niemcy zaczęli wyciągać z tłumu mężczyzn i chłopców, a następnie pozostałe osoby cywilne – rzekomo do pracy przy rozbieraniu barykad i uprzątaniu ulic. W rzeczywistości przetrzymywanych w halach Polaków doprowadzano małymi grupkami na pobliskie miejsca kaźni i tam rozstrzeliwano ogniem broni maszynowej. Miejscem masowych egzekucji stały się m.in. bezpośrednie okolice warsztatów, podwórze domu przy ul. Górczewskiej 51, fabryka kotłów „Simplex” przy ul. Górczewskiej 53, a przede wszystkim – podwórko kamienicy położonej przy zbiegu ul. Górczewskiej z nieistniejącą obecnie ul. Zagłoby (nieopodal torów kolejowych). Dopiero wieczorem SS-Obergrupenführer Erich von dem Bach-Zelewski zakazał mordowania kobiet i dzieci, co spowodowało ograniczenie rozmiarów masakry.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Miejsce pamięci na ulicy Górczewskiej w Warszawie · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.