Władze polskie obiecały wypłacić wysokie nagrody pieniężne za schwytanie 2 najważniejszych dowódców sowieckich: Stanisława Waupszasowa i Kiryłła P. Ostrowskiego. Przeprowadzono też masowe aresztowania wśród rozpracowanych członków komunistycznych siatek konspiracyjnych, wspierających oddziały zbrojne. Na początku 1925 Sowieci podjęli decyzję o zakończeniu operacji dywersyjnej we wschodniej części II RP. Do czerwca tego roku zdołano jeszcze przeprowadzić ok. 60 akcji zbrojnych (m.in. incydent w Jampolu), po czym oddziały dywersyjne zostały rozformowane. Część dywersantów powróciła do Rosji Sowieckiej, część pozostała w ukryciu w Polsce. Było to związane z faktem, że nie udało się doprowadzić do rozpętania masowego ruchu partyzanckiego wśród mniejszości ukraińskiej i białoruskiej oraz do wytworzenia konfliktu na dużą skalę z kresowymi Polakami. Odpowiedzią polskich władz na sowiecką dywersję było utworzenie Korpusu Ochrony Pogranicza 12 września 1924. Dobrze wyposażony i przeszkolony KOP rozciągnął swoje strażnice wzdłuż całej wschodniej granicy, którą skutecznie uszczelnił. Nowa formacja uniemożliwiła przenikanie sowieckich dywersantów, co pozwoliło z kolei na likwidację sowieckich miejscowych baz i struktur bandyckich. KOP prowadził bowiem efektywny wywiad i kontrwywiad przygraniczny.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Sowiecka dywersja zbrojna na Kresach Wschodnich w latach 1921–1925 · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.