esesmanów w Akcji pod Arsenałem i Europa, Europa, i milicjantów w Selimie i Przygodach psa Cywila w scenach, w których praca ze zwierzęciem mogłaby być niebezpieczna dla aktora bez fachowego przygotowania, ale również w filmach Katastrofa w Gibraltarze czy Quo vadis, w którym zwierzęta nie odgrywały pierwszoplanowych ról. Na koncie miał również pracę nad filmem Dzikun, którego głównymi bohaterami są zwierzęta – m.in. 6 wilków, psy i tchórzofretka – a ludzie grają jedynie role drugoplanowe i epizodyczne oraz scenę z filmu Ferdydurke, w jednej ze scen zagrały jednocześnie 52 zwierzęta: 12 chartów, koty, krowy, kury i kozy.
Franciszek Szydełko był również jednym z bohaterów filmu dokumentalnego Za rogiem, niedaleko... w reżyserii Kazimierza Karabasza, opowiadającego o losach mieszkańców ulicy Koszykowej w Warszawie.
W dwutygodniku regionalnym „Zbliżenia” w wywiadzie z płk Franciszkiem Szydełko Psa nie można uczłowieczać!, czytamy m.in.: „Rolę Szarika grał tylko jeden pies – wabił się Tamerlan – i nieprawdą jest, że były ich trzy czy cztery, jak opowiadano później. W jednej scenie, skoku z pierwszego piętra, wystąpił jego dubler – Atak – dementuje plotki F. Szydełko. – Któregoś dnia nawet Franciszek Pieczka był tak zdezorientowany tymi donosami, że zadzwonił do mnie i chciał wiedzieć...