Religia to opium ludu. (...) Współczesny uświadomiony robotnik, wychowany przez wielki przemysł fabryczny, oświecony życiem miejskim, odrzuca z pogardą przesądy religijne, pozostawia niebo klechom i burżuazyjnym bigotom, zdobywając sobie lepsze życie tu, na ziemi. Współczesny proletariat staje po stronie socjalizmu, który wprzęga naukę do walki z religijnym otumanieniem i uwalnia robotnika od wiary w życie pozagrobowe przez to, że jednoczy go do rzeczywistej walki o lepsze życie na ziemi. (...) Całkowity rozdział kościoła od państwa oto żądanie, jakie stawia socjalistyczny proletariat współczesnemu państwu i współczesnemu kościołowiWłodzimierz Lenin, Socjalizm a religia, gazeta „Nowaja Źyzń” nr 28, 05-12-1905 – Włodzimierz Lenin. Pismo ukazywało się w ZSRR w czasie państwowej ateizacji społeczeństwa rosyjskiego inspirowanej słowami Karola Marksa, który w swojej pracy Przyczynek do krytyki heglowskiej filozofii prawa napisał, iż religia jest opium ludu. Marks postulował w niej również, że Religia jest jadem dla naszych dzieci, Kościół uciska wiedzę, pali wynalazki, Nie istnieją bajeczki opowiadane przez Kościół oraz że Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Bezbożnik (czasopismo) · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.