Przyczyną powodzi w głównej mierze była Nysa Kłodzka, jednak zachowało się źródło dowodzące, że również i potok powodował ogromne zniszczenia: „(…) Kamitzbach na odcinku Paczków – Złoty Stok w kierunku Kamienicy wypełnił się rwącym nurtem (…) Strumyk przerodził się we wściekły nurt, był w stałym przyborze i wystąpił z brzegów, oraz zagroził wszystkim przyległym domom (…) masy wody porwały ze sobą mosty, płoty, stajnie, drewno budowlane itp. Szczególnie groźne było położenie przy moście na Kamienicy przy (dzisiaj ulica Pocztowa w Paczkowie). Tutaj nurt mógł zaledwie pomieścić się pod łukiem mostu, zerwał masywne mury i wyrwał kawałek gruntu (…) Następnie fala powodziowa wyrwała z korzeniami wielometrowej wysokości drzewa, wszystko co leżało na jej drodze – ogrody, parcele – zostało pod wodą. W Kamienicy droga częściowo została podmyta tak, że można było poruszać się tylko jedną stroną (…) Nie było światła z powodu zerwania przez powódź masztów przesyłowych.