Widocznie chłopi stracili nadzieję dostania mojego dziadka w swoje ręce, więc jeden z chłopów, chcąc przynajmniej w jakiś sposób zademonstrować swoje uczucia, wyskoczył na parę kroków z tłumu, podniósł siermięgę i pokazując tylną część ciała zawołał: „A teper meni strylej!" Dziadka ogarnęła pasja... zatrzymał konie i mając w ręku nabita strzelbę, bez namysłu kropną do chłopa, a potem dalej w konie. Chłop życiem przypłacił... a dziadek majątkiem.Bibl. poz 1 s. 2. Wrócił do Galicji w 1848 r. Jednak „życie awanturnicze lepiej mu smakowało jak gospodarstwo i opuścił żonę (starszą wprawdzie od siebie, ale nader zacną i poczciwą kobietę) i dzieci i otrzymał posadę w biurze naczelnika węgierskiego Ludwika Koszuta”Bibl. poz 2 s. 134. Po nieudanej rewolucji na Węgrzech, ukrywał się przez 3 lata. W końcu został złapany i w 1852 r. i odesłany do LwowaBibl. poz 2. s. 134.. W powstaniu styczniowym 1863 r. uczestniczył z trzema synami Bolesławem, Stanisławem i Kazimierzem. Po powstaniu osiedlił się w Bochni, gdzie jego najstarszy syn Bolesław był ajentem Towarzystwa Ubezpieczeń „Florianka”Bibl. poz. 1 s. 2.. Jest pochowany na cmentarzu komunalnym w Bochni przy ul. Orackiej, razem z synem Bolesławem.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Romuald Żurowski · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.