Sąd Okręgowy w Gdańsku skazał Marcina Plichtę na 15 lat pozbawienia wolności, a jego żonę – na 12,5 roku. Odczytywanie wyroku trwało od 20 maja do 16 października 2019, gdyż sąd musiał w nim zawrzeć nazwiska wszystkich pokrzywdzonych (ponad 18 tysięcy osób). W maju 2022 Sąd Apelacyjny w Gdańsku podtrzymał wyrok wobec Marcina Plichty, a wobec Katarzyny Plichty zmniejszył wymiar kary do 11,5 lat więzienia oraz 67,5 tys. zł grzywny.

W 2023 Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał, że tymczasowe aresztowanie wobec Katarzyny Plichty trwało nieproporcjonalnie długo (wyrok zapadł 6,5 roku po zatrzymaniu) i nakazał wypłacić jej rekompensatę w wysokości 6500 euro. Jednocześnie ETPC odrzucił większość pozostałych zarzutów Katarzyny Plichty dotyczących rzekomych naruszeń praw człowieka. W lutym 2024 Katarzyna Plichta została zwolniona z więzienia pod warunkiem podjęcia pracy i rozpoczęcia spłaty kary grzywny oraz kosztów postępowania sądowego. Okres próby wyznaczono na 13 kwietnia 2026.