Działania takie wpisują się w tradycję wiary w słowiańskie demony domowe: skrzaty, kłobuki i tym podobne, które, właściwie traktowane, przynoszą pomyślność, ale są też w stanie powodować nieszczęście.

Według Bożeny Umińskiej-Keff istnienie tego przesądu powoduje bezrefleksyjne powielanie negatywnych stereotypów, a sam wizerunek Żyda z pieniążkiem wpisuje się w tradycję antysemickich wyobrażeń (Żyd-czarownik, Żyd-krwiopijca, Żyd-wyzyskiwacz i kapitalista), które dehumanizują realnie istniejące osoby o tożsamości żydowskiej. Podobnie jak Joanna Tokarska-Bakir, Bożena Umińska-Keff łączy istnienie tego przesądu z funkcjonującymi – jej zdaniem – w społeczeństwie polskim skojarzeniami czasów Holocaustu, w których ukrywający się przed nazistami Żyd musiał oddać posiadane przez siebie dobra w celu uzyskania szansy zachowania życia.

Z przesądem wiązane są przysłowia, które przez skojarzenie z wizerunkiem Żyda z pieniążkiem uzyskują nowe, pozytywne znaczenia. Przysłowie „Żyd w sieni, pieniądz w kieszeni” pierwotnie przestrzegało przed wpuszczaniem Żyda „dalej niż do sieni”, a w kontekście