Wtedy jednak to jego żona miała symptomy zbliżone do objawów Nawalnego po otruciu nowiczokiem w Tomsku, tylko lżejszego rodzaju. Nawalny uważa, że funkcjonariusze FSB w rzeczywistości chcieli zatruć jego i trucizna tylko przez pomyłkę dostała się do organizmu jego żony. Ujawnione zostały nazwiska funkcjonariuszy bezpośrednio zamieszanych w otrucie i królewiecką próbę otrucia. mały|Karta rejestracyjna Nawalnego po aresztowaniu, 2021 14 grudnia Nawalny, podając się za fikcyjnego pomocnika dyrektora FSB Nikołaja Patruszewa, Maksima Ustinowa, dzwonił do pracowników FSB, którzy uczestniczyli w jego otruciu. Większość z nich się nie odzywała i rozłączała; jeden z nich, Oleg Demidow, powiedział, że jest chory na koronawirusa i nie może rozmawiać. Jednak inny z nich, Konstantin Kudriawcew, dał się wciągnąć w 49-minutową konwersację Na dole artykułu można znaleźć pełną transkrypcję rozmowy w tłumaczeniu angielskim oraz w oryginale rosyjskim.. Kudriawcew jest jednym z tych funkcjonariuszy FSB, którzy po lądowaniu samolotu z Nawalnym w Omsku i hospitalizacji ofiary zamachu polecieli do Omska w celu zatarcia śladów, czyli zlikwidowania z odzieży Nawalnego pozostałości trucizny. W rozmowie jako milczący świadkowie i pomocnicy towarzyszyły Nawalnemu dwie osoby: bułgarski dziennikarz śledczy Bellingcatu (ang.