Karol Parno wspominał, że Alfreda Markowska zawsze sama wychowywała także kilkoro uratowanych dzieci, aby je utrzymać i wykarmić, pracowała, wróżyła i żebrała. Miała sześcioro rodzonych dzieci – pięć córek oraz syna. Kiedy w 1944 Armia Czerwona zaczęła wyzwalać okolice Lubelszczyzny, rozeszła się informacja, że młodych Romów przymusowo wciela się do tego wojska. Alfreda Markowska postanowiła zatem uciec na zachód z mężem oraz wszystkimi dziećmi pozostającymi pod jej opieką. Stworzyła własny tabor, po czym podążyła najpierw w okolice Legnicy, a następnie w okolice Gdańska. Podczas podróży przygarniała i karmiła także osierocone błąkające się po lasach niemieckie dzieci. Po wojnie mieszkała kilka lat w Gdańsku, później romska babka Karola Parno ściągnęła ją z taborem w okolice Poznania. Jan Markowski wyuczył się od swego brata fachu kotlarza i utrzymywał w ten sposób rodzinę, Alfreda Markowska od czasu do czasu wróżyła oraz zajmowała się sprzedażą materiałów i odzieży w wioskach. Tabor wędrował po Wielkopolsce aż do 1964, kiedy to władze komunistyczne ogłosiły program dobrowolnego lub przymusowego osiedlania Romów. Rodzina zamieszkała na nabytej nieruchomości w Przeźmierowie pod Poznaniem. Jan Markowski pracował, cynując kotły dla okolicznej mleczarni.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Alfreda Markowska · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.