W 1997 roku zamontowano w miejsce drewnianych podpory teleskopowe podtrzymujące konary.
4 czerwca 2025 podczas burzy złamał się jeden z konarów po południowo-wschodniej stronie drzewa.
Stan Próchnienie pnia stało się poważnym problemem: grubość zdrowej tkanki nie przekracza 20 cm, a w wielu miejscach wynosi zaledwie 5 cm. Dąb zaczął się niebezpiecznie przechylać pod ciężarem jednego z konarów. W 2011 roku podjęto próby ratowania powoli obumierającego drzewa. Najnowsza koncepcja ratunku dotyczy wykonania łuku, do którego dąb mógłby zostać podwieszony – ma to pozwolić uniknąć ewentualnego złamania lub wywrócenia się drzewa. Koszt realizacji łuku to 2 miliony złotych. Ministerstwo Środowiska zgodziło się przeznaczyć pieniądze na ten cel, lecz najpierw niezbędne było wykonanie dokumentacji i opracowania, co wyniosło około 100 tysięcy złotych. Wiele fundacji, mediów i osób prywatnych rozpoczęło zbiórkę funduszy przy jednoczesnym nagłaśnianiu problemu.
Legendy Według jednej z legend król Jan III Sobieski i Marysieńka ukryli w Bartku skarby. Według innej z legend ten sam król, wracając triumfalnie spod Wiednia, zostawił w dziupli tego drzewa flaszkę wina i zdobyczną turecką szablęMaria Ziółkowska: Gawędy o drzewach, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, warszawa 1988, , s.