W przeciwieństwie do mieszczan, szwajcarskie duchowieństwo odnosiło się z dystansem do polskich żołnierzy, zwłaszcza po publikacji encykliki Cum primum (1832), w której papież Grzegorz XVI potępił powstanie listopadowe jako akt nieposłuszeństwa i buntu przeciw „prawowitej” władzy rosyjskiej. Za głosem kleru poszły i masy chłopstwa szwajcarskiego, przyjmującego bezkrytycznie treść antypolskich kazań głoszonych z ambon kościelnych.
W połowie 1833 r. grupy węglarzy włoskich osiadłych w Szwajcarii, na czele z Giuseppem Mazzinim, rozpoczęły przygotowania do wyprawy militarnej do Sabaudii, z zamiarem wywołania rewolucji w państwach włoskich i - docelowo - do wyzwolenia ich spod władzy austriackiej. W trakcie organizacji ekspedycji, podjęto rokowania m.in. z polskimi weteranami powstania listopadowego, którzy zgodzili się wziąć udział w wyprawie sabaudzkiej w zamian za obietnicę przyłączenia się do walk o wyzwolenie Polski, gdyby rewolucja włoska zakończyła się sukcesem. Stosowną umowę zawiązano w dniu 27 listopada 1833. Seweryn Dziewicki i Jan Bartkowski znajdowali się w grupie żołnierzy mających uczestniczyć w tych wydarzeniach.