Po wystąpieniach w Egipcie amerykańska administracja wstrzymała negocjacje nad proponowaną pomocą w wysokości 1 mld dolarów na spłatę zadłużenia Egiptu wobec USA, które sięgało 3 mld dolarów. Egipt jako główny amerykański sojusznik w świecie arabskim dostawał rocznie 2 mld dolarów pomocy, z czego połowa stanowiła pomoc wojskowa. Po egipskiej rewolucji władze przejęło Bractwo Muzułmańskie, mimo to Waszyngton nadal współpracował w Kairem.
Libia thumb|240px|Ambasador Christopher Stevens zabity w ataku 11 września 2012 podobnie jak w Kairze, przed amerykańską ambasadą w Bengazi miała miejsce antyamerykańska demonstracja. O godz. 22:00 rozpoczął się czterogodzinny atak na amerykański konsulat w Bengazi. W stronę konsulatu strzelano z pocisków moździerzowych i granatników przeciwpancernych RPG. Wystrzelony przez napastników pocisk z granatnika spowodował zapalenie się budynku. Następnie bojówkarze ostrzelali budynek z ciężkiej broni. Przed konsulatem doszło do starć między uzbrojonymi napastnikami a libijskimi siłami bezpieczeństwa, odpowiedzialnych za ochronę konsulatu, jednak wycofali się oni do kilku przygotowanych stanowisk obronnych, zbudowanych głównie z worków z piaskiem. Po chwili do kryjówki wpadł granat rzucony przez napastników, jednak nie eksplodował, mimo tego spowodowało to utratę kolejnej pozycji przez Libijczyków.