Z tego okresu pochodzi też jego pseudonim. Za sprzątanie w jednym z domów otrzymał możliwość wybrania dla siebie kompletu ubrań. Gdy ubrał się w elegancki frak, spodnie, koszulę, półbuty i cylinder, od klientki usłyszał, że „teraz jest prawdziwie pięknym mężczyzną”. Lamár opowiadał tę historię wielokrotnie licznym znajomym i od tego czasu zaczął być nazywany „Pięknym Ignasiem” (niem. „Schöner Náci”), zarówno przez Niemców, Węgrów jak i Słowaków. Nadal też kontynuował wykonywanie prac dorywczych, ale przed wyjściem na ulicę zawsze przebierał się we frak, po czym spacerował ulicami bratysławskiego Starego Miasta, a spotkanym ludziom nisko się kłaniał i chętnie rozmawiał.

Lamár stał się popularny, w latach 30. XX wieku został przez redakcję jednej z popularnych gazet poproszony o udzielenie wywiadu, który dodatkowo zwiększył jego popularność. Wkrótce potem też namalowany został przez malarza Schurmanna jego portret, który przez kilka lat wystawiano na ul. Sedlárskiej, głównym bulwarze miasta.