W oczach niemieckich nazistów kontrolowane przez Brytyjczyków terytorium mandatowe w Palestynie wydawało się odpowiednie do wyizolowania tysięcy żydowskich uchodźców. Stwarzało to możliwość negocjacji, które ze strony organizacji syjonistycznych prowadził Arlosoroff. Zawarto w ten sposób porozumienie finansowe, w ramach którego w zamian za zezwolenie na wyjazd żydowskich uchodźców gospodarka niemiecka otrzymała transfer funduszy łagodzących negatywny wpływ bojkotu gospodarczego niemieckich towarów. Z drugiej strony dla Arlosoroffa i liderów ruchu syjonistycznego, możliwość przeniesienia licznych niemieckich Żydów do Ziemi Izraela stanowiła historyczną szansę pobudzenia gospodarki Palestyny i umocnienia działań na rzecz utworzenia w przyszłości niepodległego państwa żydowskiego.

Arlosoroff powrócił 14 czerwca 1933 roku do Palestyny po tygodniu negocjacji w Niemczech. Jego działalność spotykała się z coraz większą krytyką. Chociaż przywódcy lewicowej partii Mapai starali się łagodzić sprzeciwy rewizjonistów w szeregach ruchu syjonistycznego, to ich przywódca Ze’ew Żabotyński zdecydowanie sprzeciwiał się porozumieniu z Niemcami. Wszystko to powodowało wzrost nastrojów antyhitlerowskich i antybrytyjskich w społeczności żydowskiej w Palestynie.