Podobna argumentacja, jakkolwiek opierająca się na przemyśleniach teoretycznych, a nie na symulacjach komputerowych, jest jednym z podstawowych tez ekonomii ekologicznej. Przedstawiciele tej szkoły ekonomii argumentują, że ze względu na bardzo ograniczoną substytutowalność kapitału rzeczowego i naturalnego wzrost gospodarczy (wraz z przyrostem naturalnym) nie jest możliwy ad infinitum, jako że prędzej czy później doprowadziłby do przekroczenia granic pojemności ekologicznej () Ziemi i załamania gospodarczego.
Czynniki społeczne W napisanej w 1976 roku książce pt. Social Limits to Growth brytyjski ekonomista Fred Hirsch argumentował, że postulowane przez raport Klubu Rzymskiego z 1972 roku ekologiczne granice wzrostu nie mają dużego znaczenia w bliższej przyszłości – dużo bardziej istotne są za to społeczne czynniki ograniczające. Według Hirscha, wraz z rosnącym dobrobytem wzrasta konkurencja o tzw. dobra pozycyjne (), które mają tę specyficzną cechę, że podczas gdy potencjalnie każdy może je zdobyć, nie mogą ich mieć wszyscy jednocześnie. Jako przykłady dóbr pozycyjnych Hirsch podaje: dobra luksusowe (jako że luksus jest definiowany w odniesieniu do przeciętnego standardu), pozycję społeczną bądź zawodową, dzieła sztuki, edukację etc.