Michaux uznawany jest za jedną z najtragiczniejszych postaci polskiej literatury. Zamożny, cieszący się powodzeniem u kobiet mężczyzna szybko popadł w alkoholizm, stracił majątek, co doprowadziło go do choroby psychicznej. Jan Tomkowski pisze w swoim eseju: Wiktor Gomulicki, niestrudzony obrońca „wyklętych”, przekazał potomnym słynną relację ze swojego ostatniego spotkania z Mironem. Doszło do niego w Warszawie, na Placu Bankowym. Poeta – daleki już wówczas od stanu równowagi psychicznej – wlókł za sobą potężną gałąź wierzby, którą brał za cyprys. Być może w marzeniach znajdował się wtedy zupełnie gdzie indziej – na przykład w krainie bardziej życzliwej zabłąkanym poetomJ. Tomkowski, Don Juan we mgle, 2005..
Jego żoną była Julia Höhr (wdowa, z domu Karczewska), z którą miał syna Juliana (1867-1925), szermierza i olimpijczyka.
Został pochowany w grobowcu rodzinnym na cmentarzu Powązkowskim w Warszawie (kwatera 5, rząd 6, miejsce 3).