Skromny urzędnik bankowy tyranizowany od lat przez apodyktyczną żonę jako nagrodę od dyrekcji banku otrzymuje pobyt wakacyjny na Mauritiusie. Podczas pobytu zostaje namówiony przez kolegę do wzięcia udziału w polowaniu na wielką rybę. Podczas niego po ciężkiej walce udaje mu się schwytać wielkiego marlina, którego miejscowi z szacunkiem nazywają „Cesarzem”, ale w ostatniej chwili uwalnia rybę, czym zdobywa sobie podziw miejscowych rybaków. Po powrocie mówi zaskoczonej żonie, że się z nią rozwodzi, a kolegom, że rezygnuje z pracy w banku; a później mówi, że zamierza osiąść na Mauritiusie i zająć się organizowaniem polowań na ryby.

"Są takie dni..." (There Are Some Days...)

Początkujący irlandzki złodziej nazwiskiem Murphy planuje z wspólnikami porwanie TIR-a przewożącego transport koniaku. Okazuje się jednak, że przez pomyłkę porwał ciężarówkę przewożącą transport nawozu do róż. Chcąc zatrzeć ślady próbuje porzucić ciężarówkę jak najdalej od miejsca porwania i jadąc zderza się z traktorem. Gdy na miejscu zjawia się policja, okazuje się, że pod transportem nawozu przemycana była broń.

"Niewypał" (Money with Menaces)