Jako członek byłej cesarskiej rodziny panującej został celowo użyty przez nazistów jako twarz kampanii wyborczej pozyskująca głosy niezdecydowanych, głównie rozczarowanych wojną i z sentymentem wspominających czasy monarchii. Był on częstym gościem spotkań wyborczych i wieców czołowych działaczy NSDAP, sam nie biorąc czynnego udziału w aparacie partii. Udział Augusta Wilhelma w kampanii przed wyborami do Landtagu w 1932, doprowadził do upowszechnienia się opinii o monarchistycznym i tradycjonalistycznym nastawieniu NSDAP, oraz Hitlerze jako reprezentancie niemieckiego narodu i tęsknoty za potęgą Rzeszy.
W 1933 August Wilhelm stał się członkiem Rady Pruskiej i wszedł do Reichstagu. Jednak po doprowadzeniu do dyktatury Hitlera miał nadzieję, że ten przywróci monarchię w Niemczech ustanawiając cesarzem, bądź to jego samego, bądź syna, Aleksandra. Po osobistych zapewnieniach Hitlera, który wiosną 1934 w bezpośredniej rozmowie z księciem przychylił się do ambicji Augusta Wilhelma, rozpoczęła się aktywna propaganda tych planów wśród nazistów-monarchistów. Tymczasem latem tego samego roku August Wilhelm został schwytany przez SS w trakcie tzw. „nocy długich noży” i osadzony w więzieniu, co jednak nie zmniejszyło jego czci wobec osoby wodza.