Od 1915 r. zajął się wyprowadzaniem z ruiny Rustweczka, majątku żony, położonego na wschód od Medyki. Udało się to jednak kosztem jego działalności artystycznej, przez co zaczął popadać jako artysta w zapomnienie, choć wykonał w tym okresie m.in. malowidła na dworcu kolejowym w niedalekim Przemyślu. Po 1945 r. Rustweczko znalazło się poza granicami Polski, co zmusiło artystę do powrotu do rodzinnych Zembrzyc. Najprawdopodobniej w tym czasie powstały polichromie w tamtejszych kościele. Następne lata to posada nauczyciela rysunku w Liceum Plastycznym w Nowym Wiśniczu oraz powrót do Krakowa, już po śmierci żony. W 1953 z powodów ideologicznych zostało odrzucone jego podanie o przyjęcie do Związku Polskich Artystów Plastyków. Odmowa spowodowała pogorszenie się stanu zdrowia artysty i w konsekwencji jego śmierć 22 kwietnia 1955 r. Pochowany został w Zembrzycach.

Kategoria:Polscy malarze Kategoria:Urodzeni w 1876 Kategoria:Zmarli w 1955 Kategoria:Ludzie urodzeni w Zembrzycach