Klasztor opuściła w wieku 17 lat, kiedy nowa para królewska Karol IV i Maria Ludwika Burbon-Parmeńska postanowiła ożenić ją z najbardziej wpływowym człowiekiem na dworze, królewskim faworytem Manuelem Godoyem. Dzięki protekcji królowej kariera Godoya postępowała błyskawicznie od pułkownika gwardii królewskiej do pierwszego ministra sprawującego faktyczną władzę w państwie. Królowa, która być może miała romans z Godoyem, chciała odwrócić uwagę faworyta od jego długoletniej kochanki Pepity Tudó. Dla Godoya małżeństwo z kuzynką króla było wyróżnieniem i awansem społecznym, gdyż oficjalnie stał się członkiem rodziny królewskiej. Hrabina odzyskała liczne przywileje utracone w wyniku wygnania jej ojca, takie jak używanie nazwiska i herbu Burbonów. Stała się najważniejszą damą w państwie po królowej Marii Ludwice.
Wychowana w klasztorze Maria Teresa nie znała życia na królewskim dworze i nie była przygotowana do jego intryg. Początkowo była w związku z Godoyem szczęśliwa, o czym zapewniała w swojej korespondencji z królową, jednak z czasem nie mogła znieść ubliżających jej licznych zdrad, z którymi się nie ukrywał. Godoy, zmuszony do małżeństwa przez królową, nie odnosił się do żony z szacunkiem.