Wejście do nich znajdowało się na drugim poziomie. Parter bez otworów stanowił prawdopodobnie miejsce na składowanie różnych materiałów.
Pod koniec II w. n.e. mury palisadowe w części górnogermańskiej wzmocniono wałem z fosą od frontu, a w części południowej biegnącej od Lorch do Dunaju wzniesiono mury kamienne o gubości ok. 1,0 m i wysokości ok. 2,5 - 3,0 m, w których znajdowały się wieże strażnicze. Wzdłuż granicy ustawiono łącznie 900 wież strażniczych, obsługiwanych przez maksymalnie ośmiu ludzi. Załoga wież ustawionych w zasięgu wzroku miała za zadanie obserwować ewentualne wtargnięcia na wczesnym etapie i zgłaszać je za pomocą sygnałów dymnych. Na zapleczu granicy zbudowano 120 mniejszych fortec (castella), będących garnizonem dla żołnierzy jednostek pogranicza w odstępach kilkukilometrowych.
Były to tak zwane oddziały pomocnicze liczące kilkaset ludzi, które w razie niebezpieczeństwa mogły zostać natychmiast użyte. W przypadku większych ataków w każdej chwili można było wezwać wojska z ufortyfikowanych obozów legionowych w Moguncji, Strasburgu i Ratyzbonie. Ufortyfikowane obozy, każdy z załogą liczącą od około 600 ludzi do kilku tysięcy, stanowiły trzon sił wojskowych Limes.