Teren należący do Sknerusa okazał się być zajętym przez Młodych Skautów. Kiedy McKwacz wyrzucił stamtąd chłopców, ci powiadomili o wszystkim władze USA. Ówczesny prezydent, Teodor Roosevelt, osobiście stanął na czele Pierwszego Ochotniczego Oddziału Kawalerii, który miał przegonić McKwacza. Okazało się jednak, że Sknerus zna Roosevelta jeszcze z czasów, gdy obaj wędrowali po Montanie. McKwacz, nie niepokojony przez nikogo, mógł się zająć budową swojego skarbca.
Wkrótce potem Sknerus wyruszył do Panamy, gdzie ponownie spotkał się z prezydentem Rooseveltem, nadzorującym prace nad powstającym właśnie Kanałem Panamskim. McKwacz zabrał tam ze sobą także swoje siostry.
W 1903 Sknerus, po powrocie z Południowej Afryki, zastał w skarbcu spore zmiany: armię urzędników, Kaczora Kwaczymona jako zarządcę biura i pannę Stempel jako sekretarkę. Na wyraźną prośbę swoich sióstr, zabrał je na kolejną wyprawę – do Afryki. Hortensja i Matylda, zobaczywszy, w jaki sposób Sknerus rozprawił się z wioską Fula Zuli, który odmówił mu sprzedaży ziemi, opuściły brata i wróciły do Kaczogrodu. McKwacz usiłował dogonić siostry, ale na drodze najpierw stanął mu zombie nasłany przez Fula Zulę, a później wizja nowych zarobków.