Proces załogi Majdanka przed niemieckim sądem w Düsseldorfie (26 listopada 1975 – 30 czerwca 1981) Ostatni proces zbrodniarzy z Majdanka (tzw. trzeci proces załogi Majdanka) odbył się już przed sądem zachodnioniemieckim. Jak wszystkie procesy zbrodniarzy hitlerowskich w RFN towarzyszyły mu liczne skandale i kontrowersje. Trwał prawie 6 lat, gdyż obrona celowo przedłużała proces, wykorzystując podeszły wiek oskarżonych. Każdemu z oskarżonych sąd musiał udowodnić indywidualnie winę co do każdego przestępstwa, a najwyższą karą jaką mogli otrzymać była kara dożywotniego pozbawienia wolności. Na ławie oskarżonych zasiadło 16 byłych esesmanów i esesmanek. Wśród nich zasiadły skazane już w pierwszym procesie oświęcimskim Hildegard Lächert i Alice Orlowski, a także tacy zbrodniarze jak Hermine Braunsteiner czy Emil Laurich. Byli sanitariusze SS Günther Konietzny i Wilhelm Reinartz zostali wycofani z procesu z powodu choroby, a Orlowski zmarła przed ogłoszeniem werdyktu. Wyrok przyjęli z oburzeniem (jako zbyt łagodny) nie tylko byli więźniowie Majdanka, lecz także opinia publiczna w RFN i zagranicą.