W meksykańskiej Primera División zadebiutował za kadencji szkoleniowca Jesúsa Bracamontesa, 18 grudnia 1991 w zremisowanym 1:1 spotkaniu z Universidadem de Guadalajara i w tym samym meczu strzelił także premierowego gola w pierwszej lidze, strzałem z rzutu karnego.
Latem 1992 Pineda został wykupiony z Milanu przez drużynę, której kibicował w dzieciństwie; Club América z siedzibą w stołecznym mieście Meksyk. W 1992 roku triumfował z nią w najbardziej prestiżowych rozgrywkach kontynentu, Pucharze Mistrzów CONCACAF, jednak przez następne trzy lata pozostawał jedynie rezerwowym ekipy i na ligowych boiskach pojawiał się sporadycznie. W lipcu 1995 udał się na wypożyczenie do swojego rodzinnego miasta, gdzie podpisał umowę z Toros Neza, gdzie od razu został kluczowym piłkarzem zespołu i w sezonie 1995/1996 zdobył czternaście bramek, będąc najskuteczniejszym piłkarzem klubu i plasując się w czołówce najlepszych strzelców ligi. Po zakończeniu rozgrywek otrzymał od Toros ofertę permanentnego transferu, lecz pokłócony z zarządem drużyny wolał wrócić do Amériki, gdzie ponownie pozostawał jedynie rezerwowym.