Był uczniem szkoły wydziałowej w Sandomierzu i jako celujący uczeń drugiej klasy 21/22 lipca 1830 otrzymał nagrodę książkową z rąk biskupa sandomierskiego Adama Prospera Burzyńskiego.

Po wybuchu powstania listopadowego, wraz ze swoim bratem ciotecznym, Walentym Lipińskim (1813–1897), zaciągnął się do oddziałów powstańczych i walczył w dywizji gen. Józefa DwernickiegoEdward Zając, Szkice z dziejów Sanoka, Sanok 1998, s. 165.. Uczestniczyli w bitwach pod Dębem Wielkim 31 marca 1831 i pod Ostrołęką 26 maja 1831. Udział w powstaniu zbliżył kuzynów jeszcze bardziej, a ich drogi życiowe zbiegły się na dalsze lata. Po otoczeniu oddziałów polskich i ich rozbiciu podkomendni generała zdecydowali się na przekroczenie granicy austriackiej. Tak uczynili również Beksiński i Lipiński, którzy szukali schronienia w Galicji na terenie zaboru austriackiego (wraz z Beksińskim przybył w te rejony także Szymon Drewiński, ojciec Maurycego i Teodozji). Początkowo ukrywali się w sanockich lasach i okolicach miejscowości Bykowce, gdzie przebywali w leśniczówce. Po ostatecznej klęsce powstania pieszą wędrówką dotarli do Lwowa, w którym pobierali nauki w zawodzie kotlarza (mając na względzie brak przedstawicieli tego zawodu w Sanoku). Terminowanie trwało ok.