31 maja 1991 roku w mieście Cacheu w Gwinnei Bissau podpisano rozejm, który oprócz zawieszenia broni przewidywał wycofanie oddziałów regularnej armii z Casamance oraz wprowadzenie swobody podróżowania po całej prowincji.

Pod koniec 1992 roku doszło do rozłamu wśród Ruchu Demokratycznych Sił Casamance. Radykalne skrzydło ugrupowania "Front Południowy" w przeciwieństwie do "Frontu Północnego" nie chciało poprzestać na założeniach z Cacheu. Rebelianci wznowili ataki nie tylko na rządowe siły senegalskie, ale także muzułmanów, którzy napływali z północy kraju. W trakcie wyborów generalnych w Senegalu w lutym i w maju 1993 roku MFDC prowadziło kampanię mającą na celu zakłócenie elekcji, jednakże zakończyła się ona fiaskiem. Mimo zastraszania i mordowania osób, które głosowały za ówczesnym rządem, frekwencja wyborcza w Casamance okazała się stosunkowo wysoka. Amnesty International oskarżała armię rządową o brutalne traktowanie cywilów oraz torturowanie i mordowanie osób podejrzewanych o współpracę z separatystami. 250px|thumb|Casamance na mapie Senegalu Separatyści podjęli również próbę destabilizacji sektora turystycznego w Casamance. Ogłosili, iż turyści odwiedzający ten region robią to na własną odpowiedzialność. Zakończyło się to zaginięciem w kwietniu 1995 czterech Francuzów, których ciał nigdy nie odnaleziono.