Bunt Stawiszczy i początek oblężenia W czerwcu 1664 roku wybuchł w Stawiszczach bunt miasta, którego mieszkańcy wezwali do pomocy kilkutysięczny oddział Iwana Brzuchowieckiego. Stefan Czarniecki nakazał pozostawienie około tysiąca swoich wojsk pod Korsuniem dla śledzenia działań oddziałów Iwana Brzuchowieckiego, główne swoje siły skierował zaś na Stawiszcze. 7 lipca był już pod jego murami, starając się „ukarać miasto za przykład dla innych”.
Obroną Stawiszczy ze strony kozackiej kierowali pułkownicy Diaczko i Bulganin (który w czasach powstania Chmielnickiego dowodził jednym z pułków piechoty). Po podejściu pod miasto, hetman Czarniecki wysłał Tatarów, by ci spalili wszystkie okoliczne wsie i folwarki, zabrali okoliczną ludność w jasyr. Niemal z rozpędu, bo już 11 lipca Czarniecki zdecydował się na generalny atak. Żołnierze hetmańscy i Tatarzy w jednym miejscu przedarli się przez mury i zdobyli bramę miasta. Jednakże Tatarzy od razu rzucili się na zdobywanie i wynoszenie za mury miasta jasyru, przez co powstało wśród szturmujących zamieszanie. Wówczas sytuację wykorzystali Kozacy, którzy przeszli do kontrataku, organizując kontratak z dwóch innych miejskich bram i szturmujący musieli wycofać się.