Giangiacomo Feltrinelli Chociaż Korda opublikował zdjęcie Che w kilku małych kubańskich gazetach, to przez blisko siedem lat pozostawało ono stosunkowo nieznane szerszej publiczności. Dopiero w 1967 r. fotografia trafiła do zamożnego włoskiego wydawcy i intelektualisty, Giangiacomo Feltrinelliego. Feltrinelli wrócił wówczas z Boliwii, gdzie swoim autorytetem chciał pomóc w uwolnieniu francuskiego dziennikarza i profesora Régisa Debraya, którego zatrzymano w związku z działalnością partyzancką, której przewodził Guevara. Tam też nabył prawa do publikacji przechwyconych boliwijskich dzienników Che. Potrzebował również jego zdjęć, więc zapytał o nie kubańskich urzędników, a ci wręczyli mu list polecający i skierowali do pracowni Alberto Kordy. W liście była prośba o pomoc w znalezieniu odpowiedniego zdjęcia. Korda bez namysłu wskazał mu swoją ulubioną fotografię wiszącą na ścianie dodając, że to najlepsze zdjęcie jakie zrobił Guevarze. Feltrinelli zamówił dwie odbitki, a kiedy przyszedł po nie następnego dnia, Korda powiedział mu, że otrzyma je za darmo, ponieważ był przyjacielem rewolucji.