nie znalazł się również w kadrze na wygrany jednym punktem mecz finałowy przeciw London Irish. Niemal równie udany dla Tigers okazał się sezon w Pucharze Heinekena, w którym dopiero w finale ulegli irlandzkiemu zespołowi Leinster Rugby 16–19. W rozgrywkach tych Ben ponownie nie odegrał większej roli, wystąpił w zaledwie dwóch spotkaniach.

Zawodnikiem pierwszego składu Youngs został dopiero rok później, w sezonie 2009/2010, kiedy wykorzystał spowodowaną kontuzją kolana przerwę w grze dotychczasowej „dziewiątki” Leicester, Harry’ego Ellisa. Wystąpił w 24 meczach ligowych, a dobra forma sprawiła, że został okrzyknięty odkryciem sezonu. Prowadzeni przez niego Tigers dotarli aż do wielkiego finału, w którym z rezultatem 33–27 rozprawili się z Saracens. Jedno z przyłożeń w tym meczu zdobył właśnie Ben Youngs. Sukcesy w rodzimej lidze nie przeniosły się jednak na dobrą postawę w rozgrywkach kontynentalnych. W Pucharze Heinekena gracze Leicester po raz kolejny odpali już w pierwszej rundzie, nie będąc w stanie zbliżyć się do osiągnięcia sprzed roku.