W tym samym czasie „Corvus J” rozpoczął ostry unik w prawo: po tym skręcie i w związku z korektą kursu samochodowca oba statki zderzyły się – kontenerowiec uderzył w burtę samochodowca, wskutek czego ten ostatni szybko nabrał wody i w ciągu kilkunastu minut zatonął.
W doniesieniach na temat przebiegu wypadku zwraca się uwagęZbędny manewr i fatalny unik? Tak mogło dojść do katastrofy na Morzu Północnym, tvn24, 7.12.2012. na fakt, że prawo morskie nakazuje, by statek mający pierwszeństwo (w tym przypadku „Baltic Ace”) poruszał się bez zmiany prędkości i kursu. Nakazuje też, aby wszelkie uniki wykonywać zawsze na prawą burtę i powinny być one zdecydowaneCOLREG, część B, prawidła 8, 14–17.. Ponieważ do katastrofy doszło na wodach międzynarodowych, poza zakresem jurysdykcji Holandii, dopiero powołana przez armatorów obu statków komisja mogła dokładnie ustalić, jak doszło do wypadku.