Afera Rywina (zwana również aferą RywingateOkreślenie stworzone na wzór afery Watergate) – potoczna nazwa jednego z największych, lecz niewyjaśnionych do końca skandali korupcyjnych III Rzeczypospolitej.
Podłożem afery były prowadzone na początku 2002 roku przez rząd Leszka Millera (koalicja SLD-UP z PSL) prace nad nową ustawą o radiofonii i telewizji, w której miał się znaleźć przepis antykoncentracyjny, zabraniający firmie posiadającej ogólnopolski dziennik posiadania jednocześnie stacji telewizyjnej. Przepis taki bezpośrednio uderzał w spółkę Agora, właściciela „Gazety Wyborczej”, która przymierzała się do kupna udziałów w telewizji Polsat. Zarząd Agory zabiegał w rządzie o usunięcie z projektu ustawy wspomnianych zapisów.
11 lipca 2002 roku producent filmowy Lew Rywin spotkał się z Wandą Rapaczyńską, prezes Agory, a następnie 22 lipca 2002 roku z redaktorem naczelnym „Gazety Wyborczej” Adamem Michnikiem i przedstawił im propozycję korupcyjną. Mianowicie w zamian za wprowadzenie oczekiwanych przez nich zmian w ustawie oczekiwał 17,5 mln dolarów dla osób, które reprezentował, a dla siebie stanowiska prezesa Polsatu. Adam Michnik rozmowę z Rywinem nagrał, po czym skierował się do kancelarii premiera, gdzie doszło do spotkania między nim, premierem Millerem i Rywinem.