Wówczas jednak uciekł z wojska i powrócił na Lubelszczyznę, gdzie nawiązał kontakty z oddziałem Hieronima Dekutowskiego „Zapory”.
W czasie pierwszej amnestii z 2 sierpnia 1945 r., której celem była likwidacja podziemia antykomunistycznego, ujawnił się i zamieszkał w Urzędowie na Lubelszczyźnie. Jednakże już w grudniu 1945 r. został tam aresztowany i oskarżony o współpracę z „leśnymi”. Przeszedł nieludzkie śledztwo w osławionym więzieniu UB zlokalizowanym w Lubelskim Zamku. Mimo tego nie załamał się i w październiku 1946 r. został zwolniony z braku dowodów winy. Po wyjściu na wolność podleczył się dzięki pieniądzom przekazanym mu na leczenie przez „Zaporę”. Szybko doszedł do siebie i już w styczniu 1947 wstąpił do partyzanckiego oddziału Romana Suchala (pseudonim „Jurand”).
Jesienią 1947 r. zdecydował się wraz z grupą żołnierzy mjr. Hieronima Dekutowskiego „Zapory” zagrożonych aresztowaniem na próbę ucieczki na Zachód. Jednak w wyniku zdrady i prowokacji zorganizowanej przez UB z Katowic wszyscy oni zostali podstępnie aresztowani w punkcie kontaktowym w Nysie. Arkadiusz Wasilewski został tam zatrzymany 16 września 1947 roku. Następnie trafił do centralnego więzienia MBP w Warszawie na Mokotowie.