W serwisie YouTube opublikowano film, w którym nastoletni chłopiec ocalony z masakry opowiada o jej przebiegu. Powiedział, że w czasie ataku rebeliantów na wioskę, milicjanci szabiha uwięzili cywilów w budynku, tłumacząc im, że bronią ich przed terrorystami. Kiedy rebelianci chcieli odbić zakładników, milicjanci nie wypuścili cywilów z budynku i zaczęli strzelać. Chłopiec powiedział, że stracił w masakrze całą rodzinę. Dodał, że według niego łącznie zginęło ok. 300 osób. Ta wersję potwierdziło trzech innych świadków.
Inna wersja zdarzeń mówi, że milicja szabiha użyła cywilów jako żywych tarcz w czasie walk w Akrab. Cywilów także uwięziono w jednym z budynków, jednak ich uwolnienie i poddanie się milicji miała wynegocjować starszyzna plemienna. Jednak milicja proreżimowa zmieniła zdanie i wysadziła budynek z zakładnikami w powietrze, w wyniku czego zginęło według opozycjonistów 125-150 cywilów, w przeważającej ilości alawitów.
Trzecia wersja mówiła, iż w czasie walk w Akrab, szabiha użyła cywilów jako żywych tarcz i zgromadziła ok. 200 cywilów w budynku.