zawierających tekst czterech Ewangelii), zbyt wielka by ją zawrzeć numerami 1-99 i dlatego po zlistowaniu dziesięciowiecznych rękopisów od ε1 do ε99, Soden zastosował siglum ε1000 (i następne), po czym jedenastowieczne rękopisy zaczął od siglum ε100. Dodatkową słabością tego systemu był fakt, iż wiele rękopisów nie posiadało pewnych dat. Nie wiadomo co zrobić w sytuacji, gdy dany rękopis zostanie przypisany do innego wieku. System von Sodena nie przewiduje takich sytuacji.
Hermann von Soden dokonał analizy tekstu około 1200 rękopisów.
mały|„Die Schriften...”, t. 4, początek Ew. Mateusza
Oceny Celem Sodena było zastąpienie Editio Octava Critica Maior Tischendorfa, ale celu tego nie zrealizował. Kirsopp Lake jeszcze w 1904 określił jego dzieło jako „chwalebną porażkę”. Hans Lietzmann w 1907 zarzucił, że każdy, kto chce skorzystać z jego dzieła najpierw musi opanować aparat wariantów Sodena. Lietzmann zakwestionował istnienie tekstu I. Lake zakwestionował grupę tekstualną Iα, do której Soden wliczał Kodeks Bezy.
Kurt Aland ocenił, że pomimo porażki dzieło Sodena wciąż pozostaje niezbędnym narzędziem dla każdego krytyka tekstu, ponieważ zawiera szereg informacji i analiz nigdzie indziej nie dostępnych.