Zaopatrują go w ciepłe ubrania ze skór i uczą go powozić psim zaprzęgiem. Nadają mu przydomek Maripaluk. Natomiast Peary ma lekceważący stosunek do Inuitów i ich języka.

W marcu Peary, Henson oraz ekipa wyruszają na północ. Henson prowadzi psi zaprzęg. Żona Peary’ego nie wyrusza z nimi i pozostaje w bazie. Jeden z członków ekspedycji – John Verhoeff – ginie w szczelinie na lądolodzie. Podczas zimnych nocy w namiocie mróz daje się we znaki Pearemu. Henson dobrze znosi mróz, ponieważ ma na sobie odzież podarowaną mu przez Inuitów. Dostrzega też, że byłoby lepiej spać w igloo, a nie w namiotach. Peary postanawia, że na następną ekspedycję zabiorą też Inuitów. Podczas próby ratowania Johna Verhoeffa Henson stracił jedną rękawicę. Z powodu odmrożenia dłoni musi wrócić do bazy, by nie opóźniać marszu. Otrzymuje kolejny dar od tubylców – spodnie ze skóry niedźwiedzia polarnego. Podczas pobytu w bazie Henson jeszcze bardziej zżywa się z Iqwah i innymi jego współplemieńcami. Natomiast komandor Robert Peary i jego załoga docierają 4 lipca 1892 do urwiska, któremu Peary nadaje nazwę „Klif Marynarki” (Navy Cliff). Pobliskiej zatoce Peary nadaje nazwę „Zatoka Niepodległości” (Independence Fjord).