Po upadku powstania opuścił Polskę wraz z korpusem generała Girolamo Ramorino, udając się przez Morawy do Francji. W 1832 osiadł w Bourges, rok później w Nancy (Lotaryngia). W kraju otrzymał zaoczny wyrok śmierci za udział w wypadkach Nocy Listopadowej. Pracował w Nancy jako nauczyciel w Szkole Polskiej dla dzieci emigrantów, działał w Towarzystwie Św. Wincentego a Paulo, prowadził działalność charytatywną zarówno na rzecz Polaków, jak i ludności miejscowej. Nie angażował się w działalność polityczną Wielkiej Emigracji, ograniczając kontakty do próśb o pomoc w sprawach materialnych. Po kolejnej fali emigracyjnej (związanej z wydarzeniami Wiosny Ludów) współtworzył Instytucję Czci i Chleba - Stowarzyszenie Podatkowe (tzw. Komisja Weteranów). Około 1867 wyjechał na kilka lat do Rzymu, gdzie zamierzał wstąpić do żuawów papieskich; nie został przyjęty do służby ze względu na podeszły wiek, ale uzyskał audiencję prywatną u Piusa IX. Po powrocie do Francji rozdał swój majątek (m.in. na budowę kościoła w Perigueux, departament Dordogne), dla siebie zachowując dożywotnią rentę. Ostatnie lata życia spędził w szpitalu St. Julien w Nancy.