W rezerwacie nie dostawali ubrań, koców, wystarczającej ilości jedzenia, nie było tam drzew do palenia ognisk, żyli w jamach wygrzebanych w ziemi, ziemia była jałowa i nie nadawała się do uprawy, panowały choroby, na które wielu umarło. Generał Carleton chciał zakończyć sprawę z Nawahami i starał się zmusić do kapitulacji Manuelita, który przez wiosnę i lato 1865 r. wymykał się żołnierzom. Poddał się dopiero 1 września 1866 r. z dwudziestoma trzema wycieńczonymi wojownikami. Niedługo potem poddali się ponownie Nawahowie, którzy uciekli z rezerwatu. Na ich szczęście generał Carleton przestał być dowódcą wojsk USA w Nowym Meksyku. Jego następca był nastawiony do Indian dużo przychylniej. Warunki w rezerwacie były bardzo złe, co stwierdzali sami biali. Indianie prosili o możliwość życia na swojej dawnej ziemi. W końcu ich prośby zostały wysłuchane. Z Waszyngtonu przybył generał Sherman, który zawarł układ z wodzami Nawahów. W jego wyniku otrzymali nowy rezerwat na swej dawnej ziemi.

Kategoria:Wodzowie indiańscy Kategoria:Urodzeni w 1818 Kategoria:Zmarli w 1893