Autor przekonywał też, że wykorzystywane przez prawicowych historyków materiały ze śledztwa zostały spreparowane przez MBPRyszard Nazarewicz, Armii Ludowej dylematy i dramaty, Warszawa 2000, s. 122-123, z czym nie zgadza się m.in. Joanna Tokarska-Bakir z Żydowskiego Instytutu Historycznego.

Ten sam historyk podał, że według informacji zebranych po destalinizacji przez rządzącą partię, Prokuraturę Generalną i Sąd Wojewódzki w Warszawie, Korczyńskiemu zarzucono popełnienie nieistniejących zbrodni lub tych popełnionych przez NSZ i innych sprawców. Ponadto do akt sprawy nie włączono dokumentów świadczących na korzyść dowódcy. Chodziło m.in. o zeznania żydowskich partyzantów, którzy podlegali Korczyńskiemu do końca wojny (w tym 35 z okolic Ludmiłówki)Ryszard Nazarewicz, Armii Ludowej dylematy i dramaty, Warszawa 2000, s. 122-123.

W opinii dowódców NSZ Dowódcy NSZ Leonard Zub-Zdanowicz i Kazimierz Wybranowski twierdzili, że w okolicach Kraśnika działały grupy Żydów działających na służbie Gestapo. Mieli oni rzekomo rozbić działalność organizacji konspiracyjnych, w tym właśnie GL i NSZ. Narodowcy mieli w związku z tym zamordować sześciu domniemanych agentów żydowskich.